O potrzebie tworzenia wątki

Jakoś tydzień temu, mój syn się zdziwił, że nie robię swojej muzyki dla pieniędzy. Powiedział też, że jakby był bogaty to by nic nie robił, ale również że by nie chciał ciężko pracować dla pieniędzy. Dokładnie tak jak mój znajomy z pracy – grafik. Jak się zapytałem go kiedyś, co potrzebowałby żeby stworzyć Opus Magnum odparł, że by musiał wziąć długie wakacje, podróżować i… po skończeniu pracy twórczej poczułby jedynie ulgę.

Znajomy ten twierdzi że to podstawówka uczyniła wszystkie dzieci „znormalizowane” i nie twórcze (może przez „pruski system edukacyjny”?). Mam wrażenie że mój syn przed podstawówką był bardziej ambitny i twórczy. A sam przesiedziałem pół roku podstawówki w domu ze złamaną nogą… nie mówiąc już o spędzonym we Francji przedszkolu…

Brakuje mi w Polsce znajomych ambitnych, twórczych i otwartych tak jak John (z branży muzycznej)… a tak jak śpiewał Kaczmarski: „[Polak] nie lubi tworzyć a zdobywać” (chociaż są naturalnie wyjątki)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń na górę

Ta strona używa plików cookies / This website use cookie files.
Polityka prywatności   
ZGODA / AGREE